Ryba

Na obozach myjemy się wodą z jeziora. Musimy sami ją nosić. W tamtym roku razem z wodą złowiliśmy wiadrem zdechłą rybę. Woda z rybą była przeznaczona na mycie głowy Wojtka, tyle że on nie wiedział, że jest w niej ryba. Wojtek tak się wkurzył, że nawet nie chcecie wiedzieć, co zrobił.  Dość napisać, że został za to odznaczony przez nas niby krzyżem wkurzonych i nawet nazwano go druhem omnibusem. Jeszcze Wam tylko napiszę, że druh omnibus jest bardzo celny. Reszty domyślcie się sami.

Reklamy

Kwaterka

W weekend byliśmy na kwaterce. Ja i Wiktor nosiliśmy rzeczy i wierciliśmy w ziemi dziury na półki, Staś bawił się miarką, a Gustaw chodził pomiędzy drzewami. Lało prawie bez przerwy, ale i tak było super. Mama nakręciła film i teraz musi go zmontować (jeśli kiedyś skończy, to Wam pokażę). W obozie ma być kolejka liniowa. Ma też być też piniata. Cieszę się bardzo. Fakt, to nie są zawsze tylko przyjemności. Ale w życiu nie zawsze wszystko idzie jak po maśle. A teraz zagadka: jak się nazywa namiot jadalnia?